Arcadius

 

Kurs Świadomego Śnienia

 
 
Plan kursu:
  • Lekcja 1 – Wprowadzenie
  • Lekcja 2 – Czynniki poprawiające jasność snów i ich zapamiętywanie
  • Lekcja 3 – Techniki Świadomego Śnienia
  • Lekcja 4 – Świadome Sny jako rozrywka i pierwsze doświadczenia LD
  • Lekcja 5 – Świadome Sny, jako narzędzie autoterapii i rozwoju osobistego
  • Lekcja 6 – Najczęściej spotykane problemy i jak sobie z nimi radzić
  • Lekcja 7 - Podsumowanie
 
 
 
 

Lekcja 1: Wprowadzenie.

 
 
Sny od wieków stanowią źródło fascynacji i inspiracji ludzkości. Inspirują, zastanawiają, ukazują nowe oblicza rzeczywistości i nas samych.
Wielu uczonych i wynalazców właśnie ze świata snów czerpało swoje genialne pomysły i inspiracje, pozwalające dokonywać naukowych i kulturowych przełomów.
Mendelejew słynną dziś tablicę z układem okresowym pierwiastków ponoć zobaczył najpierw we śnie.
Inny badacz, laureat nagrody Nobla, Niels Bohr, dzięki pomocy snów, odkrył budowę atomu.
Elias Howe wynalazł maszynę do szycia dzięki temu, co zobaczył we śnie.
Niemiecki odkrywca struktury atomowej benzenu, powiedział wprost do swoich kolegów naukowców na jednej z konferencji naukowych podczas prezentowania swojego odkrycia: „Panowie, nauczcie się śnić!”.
Słynny wynalazca Thomas Edison, mający na swoim koncie ponad 1000(!) patentów, także bardzo aktywnie korzystał z tego, co przynosiły mu sny, opracował nawet swoją metodę zapamiętywania snów, by jak najwięcej inspiracji ze snów zachować po przebudzeniu.
Ponadto wielu artystów, tak wielu, że wymieniać ich tu nie sposób, czerpało swe inspiracje właśnie ze świata snów.
Sny bywały także uznawane, jako sposób komunikacji ze światem duchowym. Zarówno dawni szamani jak współcześni wizjonerzy, widzieli w nich wielokrotnie rodzaj wskazówek pozwalający lepiej rozumieć otaczający świat i samych siebie, lub przyczyny różnych wydarzeń.
 
Sny zawsze posiadały jednak pewną uciążliwą cechę – osoba śniąca nie miała nad nimi kontroli i prawie zawsze nie była świadoma faktu, iż otaczający ją senny świat nie jest rzeczywistym.
Z tego też powodu śniący ludzie wielokroć nie mogli dogłębnie poznać sennego świata i pełni przesłania, jakie ze sobą niósł. Poranna pobudka zostawiała często jedynie mgliste wspomnienie doświadczeń, które jeszcze w czasie ich trwania pozostawały całkowicie poza kontrolą osoby, która w nich brała udział. W ten sposób magiczny świat snów dla zwykłych ludzi, nieznających jego tajników pozostawał praktycznie niezbadany i w dużej mierze niewykorzystany.
 
Niewiadomo jak stara jest sztuka Świadomego Śnienia. Prawdopodobnie towarzyszy nam ona od początków istnienia ludzkiej cywilizacji. Jest to, bowiem zdolność naturalna, która niekiedy pojawia się u ludzi spontanicznie.
Niewiadomo, jakie czynniki fizjologiczne i psychologiczne decydują o spontanicznym pojawianiu się Świadomych Snów. Zaobserwowano jednak, iż dzieje się tak zwłaszcza w latach dziecięcych. Wiele dzieci miewa Świadome Sny i traktuje je, jako coś normalnego, oczywistego, nie relacjonując swoich przeżyć nikomu. Z wiekiem u większości ludzi spontaniczne pojawianie się takich snów zanika.
Niezależnie jednak od predyspozycji do spontanicznych doświadczeń Świadomego Śnienia, każdy człowiek może się tego nauczyć.
 
Najpierw jednak ustalmy, czym są Świadome Sny.
Świadome Sny, zwane też Jasnymi Snami, lub z angielskiego LD (Lucid Dreams), to taki rodzaj snów, w których uczestnik zdaje sobie sprawę z faktu, iż otaczająca go rzeczywistość jest snem, może na ową senną rzeczywistość świadomie oddziaływać i dowolnie ją kształtować. Ponadto Świadome Sny cechuje dużo większa przejrzystość, klarowność, wyrazistość i o wiele łatwiej je zapamiętywać.
 
Świadome Sny mogą być dla nas zarówno sposobem zabawy i relaksu, jak również dawać nam niezwykłe sposobności do lepszego poznawania własnego wnętrza, a nawet autoterapii.
Senny świat, gdy sobie uświadomimy, iż faktycznie w nim się znajdujemy, staje się dla nas „krainą z bajki” miejscem, w którym dosłownie wszystko jest dla nas możliwe. Materializowanie przedmiotów lub osób, latanie, zmiana otocznia samą myślą – dosłownie wszystko to stoi przed nami otworem – w końcu świat snów to świat naszego umysłu, w którym nie ma ograniczeń!
 
Koniec z byciem zdanym na przypadkowe sny, być może stresujące, być może nieciekawe. Nauka Świadomego Śnienia pozwala w dużej mierze wybierać treść własnych snów, dając to, czego od nich oczkujecie i czego pragniecie.
Lot w przestworzach, a może niezapomniane chwile z wymarzoną (dosłownie) osobą? Nasz umysł jak najbardziej daje nam takie możliwości!
 
Badając świat snów z czasem odkryjecie, iż nie tylko może być on źródłem wspaniałej rozrywki, ale także przydatnym źródłem wskazówek, lub miejscem, w którym możecie się doskonalić.
Senna rzeczywistość to doskonałe pole do kontaktów z podświadomością, wprowadzania w niej nowego ładu, konfrontację i poskramianie własnych lęków, czy też ćwiczenie nowych, lepszych wzorców zachowań.
W pewnych okolicznościach świat snu może także być łącznikiem z naszą nadświadomością, dając nam dostęp do niezwykłych pokładów inspiracji, poszukiwanych odpowiedzi, czy też różnego rodzaju wskazówek.
 
W ramach tego kursu dowiecie się jak wywoływać Świadome Sny oraz do czego możecie je wykorzystać.
 
Podsumowanie wiadomości:
  • Świadome Sny to naturalna zdolność człowieka polegająca na uzyskaniu Świadomości Śnienia, w trakcie trwania snu.
  • Świadome Sny pozwalają wpływać na senną rzeczywistość oraz cechują się większą wyrazistością.
  • Świadome Sny można wykorzystywać dla celów rozrywkowych, autopoznawczych lub terapeutycznych.
  • Popularnym skrótem określającym Świadome Sny jest LD (od: Lucid Dreams)
 
 
 
 
 
 

Lekcja 2: Czynniki poprawiające jasność snów i ich zapamiętywanie

 
 
Zanim przejdziemy do samego tematu Świadomego Śnienia, warto byśmy się zatrzymali przy kwestii bardzo podstawowej – pamiętania snów.
Kłopoty ze spaniem mogą, choć wcale nie muszą być przeszkodą na drodze do uzyskania Jasnych Snów. Jeśli jednak chcemy opanować Świadome Śnienie w stopniu zadowalającym i jak najbardziej podnieść jego jakość, pierwszym dobrym krokiem na naszej drodze będzie przyjrzenie się swoim snom w chwili obecnej.
 
Na zapamiętywanie snów mogą mieć wpływ następujące czynniki:
 
  1. I.                  Stan psychofizyczny.
Stres i przemęczenie są częstymi czynnikami obniżającymi pamiętanie snów. Kiedy człowiek jest wyczerpany fizycznie, a do tego prowadzi stresujący tryb życia, często śpi jak przysłowiowy kamień, czyli snem twardym i nie zapamiętując prawie żadnych sennych przeżyć.
Można stwierdzić, że nasz mózg potrzebuje energii także na pamiętanie snów. Nie trzeba mu jej wiele, ale w sytuacji silnego przemęczenia staje się zauważalne, że jej rezerwa zostaje przeznaczona na najważniejsze potrzeby naszego organizmu, czyli jego fizyczną regenerację.
 
 Na stan psychofizyczny ma wpływ stosunkowo wiele czynników, w tym niektóre z niżej podanych, dlatego jest to element stosunkowo trudny do kontrolowania, a przez to trudno też o podawanie uniwersalnych rozwiązań.
 
Niemniej jednak w odpowiednich warunkach, nawet mocno pogorszony stan psychofizyczny może nie stanowić przeszkody, jeżeli wykażemy odpowiednią samodyscyplinę i zaczniemy poprawiać te czynniki związane ze śnieniem, na które mamy wpływ.
 
 
Rozwiązanie: Użycie jednej z technik relaksacyjno-regeneracyjnych przed snem.
 
 
Ćwiczenie 1: Ułóż się wygodnie, w pozycji na plecach, z rękami wzdłuż ciała. Jeśli jednak ta pozycja z jakiegoś powodu nie wiąże się dla Ciebie z komfortem, możesz wybrać inną. Ważne jednak by umożliwić wszystkim partiom ciała rozluźnienie się, aby dopływ krwi nie był blokowany etc.
Zacznij głęboko i spokojnie oddychać. Podczas powolnego wdechu, wizualizuj, że wciągasz przez nos jasną, świetlistą energię, która dodaje Ci sił, oraz oczyszcza organizm ze zmęczenia i napięcia. Wydmuchuj powietrze przez usta, lekko je wypychając i wizualizując na wydechu, że wszelkie zmęczenie, stres i problemy, opuszczają twoje ciało w postaci szarawej energii, zaś jej zapasy w organizmie, w kolejnych wdechach uzupełnia świeża, świetlista energia.
Ćwiczenie należy prowadzić przez około 15 minut, w zależności od potrzeb można je wydłużyć lub skrócić.
Ta prosta wizualizacja może okazać się bardzo skutecznym narzędziem oczyszczającym ze stresów i napięć dnia codziennego, pomagając w uzyskaniu lepszej jakości snów.
Ćwiczenie to można łączyć z ćwiczeniem drugim, lub prowadzić je niezależnie.
 
Ćwiczenie 2: Ułóż się wygodnie w pozycji na plecach, ręce wzdłuż ciała. Po kilku spokojnych głębokich wdechach i wydechach, skup swoją uwagę na stopach lekko je napinając. Następnie rozluźnij wszystkie mięśnie stop i pomóż sobie autosugestią „moje stopy są teraz całkowicie odprężone i zrelaksowane”. Następnie przejdź do wyższych partii ciała, najpierw nóg, dalej tułowia, rąk, ramion (przy niektórych z nich, na przykład mięśniach ramion i szyi, ćwiczenie może być konieczne do kilkukrotnego powtórzenia, gdyż gromadzi się tam znacznie więcej napięć). Przy każdej partii ciała postępuj według ustalonego schematu – najpierw napinaj mięśnie, aby uświadomić sobie napięcie, a następnie całkowicie świadomie rozluźniaj, wspomagając się afirmacją analogiczną do tej, jaką podałem przy stopach.
Zrelaksowane ciało dostarcza więcej snów o lepszej jakości, gdyż wszystkie napięcia, to tak naprawdę element pochłaniający część naszej siły, energii, na zupełnie niepotrzebne w tym wypadku zadania. Ponadto ćwiczenia takie korzystnie wpływają na redukcję stresu, a to przekłada się na ogólną poprawę kondycji psychofizycznej.
 
 
 
  1. II.               Godziny snu i pobudki
Zarówno ilość przespanych godzin, jak i dokładny czas pobudki mogą mieć znaczący wpływ na pamiętanie snów. O ile każdy człowiek potrzebuje określonej liczby przespanych godzin, która regeneruje jego organizm i ta liczba potrafi być nieco różna, o tyle każdy z nas odczuł różnice, gdy śpi za krótko lub.. za długo. W tym drugim przypadku po przebudzeniu odczuwalne jest rozbicie, problem z koncentracją i „dobudzeniem się”.  Wbrew pozorom zbyt długi czas snu, nie zawsze równa się większemu wypoczynkowi.
Problemu polegającego na braku snu tłumaczyć nikomu nie trzeba.
 
Jest jednak rzeczą o wiele ważniejszą godzina pobudki.
Nie podczas całego okresu nieświadomości, człowiek ma faktycznie sny. Faza, w której występuje śnienie, nazywana jest fazą REM. Jest to skrót od angielskiego Rapid Eye Movements, czyli szybkie ruchy oczu. Faza ta występuje u nas każdej nocy w określonych cyklach.
Pierwsza faza REM pojawia się zazwyczaj po 90 minutach od zaśnięcia i trwa 10 minut.
Każda kolejna faza REM trwa o 10 minut dłużej, zaś przerwy między fazami REM zmniejszają się o ten czas, czyli o 10 minut.
Najdłuższe fazy REM występują więc nad ranem i mogą trwać nawet około 40 minut.
Jest to dla nas istotna informacja, ponieważ największe szanse na zapamiętanie snu człowiek ma wówczas, jeśli wybudza się bezpośrednio z fazy REM.
Innymi słowy, jeśli coś nam się śni i ktoś nas obudzi, sen prawdopodobnie pozostanie wyraźny w naszej pamięci. Jeśli zaś zostaniemy obudzeni pomiędzy tymi fazami, szansa na pamiętanie snu jest mniejsza.
Ostatnią rzeczą wartą zapamiętania jest fakt, iż fazy REM zmieniają znacznie swoje „położenie”, jeśli zasypiamy po długim okresie niespania. Jeśli np. noc wcześniej wcale nie spaliśmy, powyższy wykres wcale nie będzie tak przebiegał. Organizm regenerując się po nienaturalnym braku snu, wydłuża fazy głębokiego snu, pomiędzy fazami REM. Dopiero, gdy zostanie to skompensowane i nasz tryb snu zostanie znowu ustabilizowany, w kolejnych nocach faza REM powróci do standardowej częstotliwości.
 
 
Rozwiązanie: Znajdź swoją optymalną liczbę godzin snu. Jeśli jednak nie możesz spać w dowolnych dla siebie godzinach, oblicz, kiedy wypada u Ciebie ostatnia faza REM i postaraj się dostosować do niej pobudkę. Ustawienie budzika pod sam koniec razy REM jest najlepszym sposobem, na dobre pamiętanie porannego snu! 
 
 
 
  1. III.           Dieta
Dieta to kolejny czynnik wpływający na pamiętanie snów. Poza oczywistym zdrowym odżywianiem się, które rzutuje na każdą dziedzinie naszej sprawności i zdrowia (także na sny).
Na pamiętanie snów mają szczególnie wpływ witaminy: B12, B6 i Kwas Foliowy (B9).
 
Rozwiązanie: Zadbaj o swoje zdrowie, sprawdź, czy ilość witamin potrzebnych dla twojego organizmu jest odpowiednia w twojej diecie.
 
 
  1. IV.            Treść snów
Na to czy zapamiętamy sen wpływa także sama jego treść, a raczej to, jakiego rodzaju wrażenia ona na nas wywołuje. Sny wywołujące silne emocje łatwiej zapamiętać. Dlatego zarówno koszmary, które stresują, jak i sny wyjątkowo ekscytujące (w tym szczególnie Świadome Sny) o wiele łatwiej pamiętać.
W kolejnych lekcjach dowiesz się, dlaczego Świadome Sny, prawie zawsze zapamiętujemy doskonale, nawet mając problemy z pamiętaniem jakichkolwiek innych snów.
 
Rozwiązanie: Spraw, aby Twoje sny zawierały to, czego najbardziej pragniesz, co najbardziej Cię kręci. Takie sny z pewnością zapamiętasz!
 
Ćwiczenie: Przed zaśnięciem pomyśl o tym, co chcesz, aby śniło Ci się tej nocy. Jeżeli pamiętasz sen, który Ci się bardzo podobał, możesz przywołać jego treść w pamięci i wizualizować jego sceny, zagłębiając się we wrażenia, jakie ze sobą niesie.
Z doświadczenia wiem, że o wiele łatwiej wywołać określony sen przypominając sobie podobny, który już miał miejsce.
Jeśli nie miałeś snu tego rodzaju, po prostu zacznij wizualizować sceny, przywoływać odpowiednie emocje, jakie chcesz by towarzyszyły Ci w czasie takiego snu. Skup się na przekonaniu, że właśnie to będzie Twój dzisiejszy sen. Taka sugestia, tuż przed snem potrafi świetnie działać.
 
 
  1. V.               Nastawienie
Na pamiętanie snów ma też wpływ bardzo prosty, ale istotny czynnik. To na ile zwracamy uwagę na własne sny.
Człowiek, którego sny nie interesują, który niema nawyku zwracania uwagi na to, co mu się śniło, prawdopodobnie będzie pamiętał z nich o wiele mniej, niż osoba, która interesuje się swoimi snami.
Optymizm i wiara w swoje możliwości oczywiście jak w każdej innej dziedzinie życia także i tu mają dużo do powiedzenia.
 
Rozwiązanie: Jeśli powyższy akapit i Ciebie dotyczy, zacznij zwracać uwagę na swoje sny.
 
Ćwiczenie: Postaraj się wyrobić sobie nawyk poświecenia pierwszej myśli po przebudzeniu, temu, co Ci się śniło. To właśnie tuż po przebudzeniu najłatwiej sen utrwalić lub go zapomnieć. Jest to krytyczny moment dla zapamiętywania snów.
Zwracając uwagę zaraz po przebudzeniu na to, co Ci się śniło i robiąc to systematycznie, poprawiasz swoje zdolności zapamiętywania snów.
 
Uwierz, że możesz poprawić jakość swoich snów a na pewno Ci się to uda!
 
 
 
  1. VI.            Dziennik snów
Dziennik snów to technika zarówno ogromnie skuteczna, ale jednocześnie stosunkowo wymagająca. Bywa ostatnią deską ratunku, jeżeli ktoś ma naprawdę duże problemy z pamiętaniem czegokolwiek ze swoich snów. Wymaga jednak poświeconego czasu, oraz systematyczności, co dla niektórych osób stanowi spore wyzwanie. Po obudzeniu się po prostu się nie chce… a trzeba zapisywać, na tym, bowiem technika ta polega.
 
Ćwiczenie: Przygotuj sobie zeszyt. Najlepiej w twardej oprawie, ładny, budzący dobre skojarzenia. Jego wygląd zależy wyłącznie od Ciebie, będzie to jednak twój skarb, wiec traktuj go dobrze. Będzie zawierał notatki z Twoich snów.
Ulokuj go w pobliżu łóżka, wraz z czymś do pisania. Codziennie po obudzeniu postaraj się zapisać w nim treść snu. Notuj bez względu na to ile pamiętasz. Nawet opis mglistego, wyrywkowego wspomnienia czy odczucia, jest już czymś wartym zapisania.
Dzięki notowaniu, z czasem Twój umysł przyzwyczai się do zapamiętywania coraz większej ilości treści, którą będziesz zapisywać.
 
Jeżeli dysponujesz większa ilością czasu po pobudce, poświeć chwilę na możliwie szczegółowe opisanie wszystkiego. Sny po obudzeniu pamięta się najlepiej. Następnie w ciągu dosłownie kilu kolejnych minut, potrafią coraz bardziej blednąć w naszej pamięci, aż w końcu pamięta się tylko niektóre fragmenty, jeśli pamięta się sen w ogóle. Dlatego tak ważne jest wyrobić sobie nawyk natychmiastowego skupieniu się na treści snu po obudzeniu i możliwie szybkim go zapisaniu.
 
Jeżeli dysponujesz niewielką ilością czasu, możesz wykonać notatki w formie punktów. Zapisz swoje wspomnienia w formie krótkich zdań, każde dotyczące jakiegoś kluczowego elementu snu. W ten sposób w dosłownie dwie minuty możesz sporo utrwalić. Później, kiedy w dalszej części dnia w końcu będziesz mieć czas dla siebie, te punkty mogą okazać się nieocenione. Przeczytanie ich i chwila skupienia, może przywołać bardziej szczegółowe wspomnienia snu. Wówczas warto uzupełnić notatki.
 
Zapisywanie snów nie tylko jest formą utrwalenia ich treści. Ma również o wiele większą zaletę. Przyzwyczaja twój umysł, twoją podświadomość do faktu, że zależy Ci na pamiętaniu snów. Podświadomość koduje sobie z czasem, że należy pamiętać sen, aby móc go zapisać.
Aby to się udało trzeba być systematycznym i prowadzić swój dziennik regularnie, aby wyrobić sobie odruchy.
Efekty prowadzenia Dziennika Snów możesz odczuć już po dwóch, trzech dniach, ale może to potrwać też dłużej, tydzień czy dwa. Wszystko zależy od tego jak wyraźnie już pamiętasz sny i czy stosujesz także inne techniki wspomagające ich pamiętanie.
 
 
  1. VII.        Afirmacje
Afirmacje to specjalnie zbudowane zdania, mające pomóc w zaprogramowaniu własnej podświadomości na określony cel.
Można je z powodzeniem stosować w wielu dziedzinach, do czego jeszcze wrócimy przy okazji wywoływania Świadomych Snów. Na razie skupmy się jednak na afirmacjach w kontekście pamiętania snów.
Zacznijmy od podstaw.
Prawidłowo zbudowana afirmacja to zdanie w czasie dokonanym, nie zawierające przeczeń.
Afirmacja wyraża w czasie dokonanym nasze życzenie, ujmując je tak, jakby było ono już faktem.
Zadaniem afirmacji jest zakotwiczenie się przekonania w podświadomości, która realizuje owe przekonanie w życiu danego człowieka. Jeśli w coś wierzymy – realizuje się to w życiu, o ile również na poziomie podświadomym mamy uruchomione odpowiednie „programy”.
Aby afirmacja była skuteczna powinna być ponadto zbudowana tak, abyśmy sami byli w stanie nią siebie przekonać. Na przykład afirmowanie „Jestem bogaty” dla biednego człowieka może być nieskuteczne, bo nic w jego życiu nie potwierdza ani słuszności takiego twierdzenia ani nawet możliwości nagłej zmiany. Natomiast afirmacja „z każdym dniem bardziej się bogacę”, może być już do przyjęcia dla takiego człowieka, bo mówi o możliwym do realizacji procesie stopniowego poprawiania swojej sytuacji materialnej.
Afirmacje, aby były skuteczne należy powtarzać w myślach często, najlepiej wiele razy dziennie, przez jakiś okres czasu (zależnie od afirmacji i osoby, efekty mogą być widoczne w różnych odstępach czasu).
Podświadomość najbardziej jest chłonna (najlepiej przyswaja afirmacje) w stanie relaksu, gdy nasz mózg znajduje się w stanie alfa, czyli tuz przed snem i zaraz po obudzeniu.
Oto kilka przykładowych afirmacji mogących poprawić pamiętanie snów:
 
„Z każdym dniem lepiej zapamiętuję swoje sny”
 
„Moje sny z każdym dniem stają się wyraźniejsze i lepiej je pamiętam”
 
„Doskonale zapamiętuje swoje sny”
 
Ostatnią z powyższych propozycji przeznaczam dla osób, które są faktycznie bliskie doskonałemu zapamiętywaniu i po prostu chcą to jeszcze poprawić. Podświadomości będzie stosunkowo łatwo przyjąć taki fakt i go realizować. W przypadku bardzo słabego pamiętania snów lub prawie w ogóle, dwie pierwsze propozycję będą odpowiednie.
Ważne jest, aby w czasie wypowiadania afirmacji naprawdę w nie uwierzyć. Nasza wiara, która wpływa na podświadomość, jest naprawdę potężnym czynnikiem determinującym nasze życie. Warto świadomie nią pokierować wyznaczając kurs na obrany sobie cel.
 
 
 
 

Lekcja 3: Techniki Świadomego Śnienia

 
 
Świadome Sny wywoływać można na bardzo wiele sposobów. Technik jest bezliku, ale na potrzeby tego kursu zebrałem te najważniejsze i najbardziej skuteczne. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, coś wygodnego do stosowania w swoim przypadku i przede wszystkim coś naprawdę skutecznego w sam raz dla siebie.
 
 
RT
Reality Test, czy Test Rzeczywistości
Test rzeczywistości jest jedną z najbardziej popularnych technik, ze względu na swoją skuteczność oraz stosunkową łatwość jej wykonywania. Technika ta polega na wyrobieniu sobie nawyku częstego sprawdzania czy otaczająca rzeczywistość jest prawdziwa, czy też jest snem. Dzięki temu nawyk ten przenoszony jest również do świata snów i po takim udanym teście wewnątrz snu, pozwala na uzyskanie Świadomości Śnienia.
 
W trakcie dnia możliwie często przystań na chwilę i rozejrzyj się. Zadaj sobie pytanie „czy to jest sen?” Obserwuj uważnie otoczenie, a następnie spróbuj wykonać jakąś czynność możliwą do realizacji tylko we śnie. Na przykład spróbuj siłą woli zmienić kolor jakiegoś elementu otoczenia. W trakcie Testu Rzeczywistości ważne jest by naprawdę na chwile podważyć przekonanie o tym, że to, co nas otacza jest realne. Dzięki temu, jeśli we śnie powtórzymy tą sytuację i naprawdę skoncentrowawszy się zadamy sobie podobne pytanie i odpowiednio uważnie będziemy obserwować otoczenie – mamy spore szanse uzyskania LD.
 
Pomocnym sposobem dla techniki RT jest zapisanie sobie pytania na jakimś elemencie, który często widujemy w ciągu dnia, na który odruchowo spoglądamy etc. Nadaje się do tego dłoń, choć jeśli nosimy ze sobą jakiś notatnik, zeszyt, do którego często zaglądamy, jest to również odpowiednie miejsce. Piszemy więc „Czy to jest sen?” i dzięki temu ilekroć spojrzymy na ten element, będzie on nam przypominał o konieczności wykonania Testu Rzeczywistości. Jest to szczególnie pomocne w początkowej fazie ćwiczeń z LD i wykonywania RT, kiedy po prostu zapominamy o dostatecznie częstym robieniu Testów Rzeczywistości.
 
 
Afirmacje/Autosugestia
Czasami najskuteczniejsze są techniki najprostsze. Tak też jest i w tym przypadku. Czym są i jak budować poprawne afirmacje omawialiśmy już w lekcji drugiej.
Także i tym razem afirmacje mogą przyjść nam z pomocą i ułatwić osiąganie świadomych snów.
O ile Afirmacja powinna być powtarzana co najmniej kilka razy dziennie, o tyle najważniejszy zwłaszcza w przypadku wywoływania Świadomych Snów jest czas tuż przed zaśnięciem.
Aby się powiodło trzeba naprawdę wzbudzić w sobie silne przekonanie o tym, że tej nocy uzyska się świadomość podczas śnienia.
Afirmacje na tę okazję mogą wyglądać następująco:
„W czasie snu odzyskuję świadomość, jestem świadomy/świadoma w swoim śnie.”
„Mam Świadomy Sen.”
etc.
 
 
MILD
Mnemonic Induction of Lucid Dreams – czyli: pamięciowe wywoływanie świadomych snów.
Technika ta ma w sobie dużo z techniki afirmacyjno-autosugestywnej, ale opiera się na nieco innym założeniu.
Przed zaśnięciem przypominamy sobie swój poprzedni sen i odtwarzając jego sceny, zmieniamy nieco jego scenariusz, umieszczając tam uzyskanie świadomości. Czyli w znanej nam ze snu scenerii wizualizujemy, że właśnie sobie uświadomiliśmy, że to jest nasz sen. Wizualizacja powinna obejmować możliwie dokładne wyobrażenie uczucia „wow, to jest sen!”. Dzięki zapamiętaniu takiej reakcji i umieszczeniu jej w wyobrażeniu związanym z faktycznie zaistniałym snem, mamy spore szanse, że podświadomość pomoże nam odtworzyć to w naszym kolejnym śnie i odruchowo powtórzymy w nim element uświadomienia sobie sennej scenerii.
Technika ta działa szczególnie dobrze, jeśli przebudzimy się w nocy z jednego ze snów, i nie wstając przeprowadzimy ją wplatając element uświadomienia, w dopiero co zaistniały sen, a następnie zapadniemy w kolejny.
 
 
WILD
Wake Initiation of Lucid Dreams – czyli: przytomna inicjacja świadomych snów.
Technika ta jest stosunkowo trudna (choć niektórzy mają predyspozycje w jej kierunku i efekty mogą przyjść zaskakująco szybko), jest jednak zarazem bardzo skuteczna jeśli ją opanujemy.
 
Warto mieć świadomość, że technika ta jest bardzo podobna do jednej z technik wywoływania OOBE (Out Of Body Experience, czyli doświadczenia pobytu poza ciałem). Może więc prowadzić do takich doświadczeń.
Polecam więc jej używanie osobom, które mają chociaż podstawową wiedzę w tematyce podróży poza ciałem. W przeciwnym wypadku można doznać delikatnie mówiąc „zdziwienia” przy niektórych mogących się pojawić efektach towarzyszących tej technice.
Moje pierwsze doświadczenie OOBE wywołane było właśnie w takich okolicznościach, pod wpływem zastosowania techniki WILD. Gdyby nie mój zmysł badacza i zaciekawienie nietypowymi wrażeniami, mógłbym się wtedy naprawdę nieźle wystraszyć. Dlatego z zasady technikę WILD polecam osobom z pewnym doświadczeniem i rozeznaniem.
 
Technika ta polega mówiąc krótko na świadomym zasypianiu i świadomym wejściu bezpośrednio w fazę REM. Aby się to udało nie możemy być bardzo zmęczeni gdyż wówczas prawdopodobnie utracimy świadomość. Do korzystania z techniki WILD nadaje się najbardziej ranek, gdy mamy czas na dodatkową drzemkę lub popołudnie, czyli też czas poobiedniej drzemki.
Aby zachować świadomość podczas wchodzenia w sen, musimy zrobić coś dokładnie przeciwnego do typowego biernego zasypiania, kiedy z obojętnością podchodzimy do swojego ciała, a umysłowi pozwalamy zwyczajnie odpłynąć.
Tym razem ciału trzeba pomoc w szybszym relaksie i wejściu w stan typowy dla snu, a umysł zachować przytomny.
Zaczynamy więc do jednej z technik relaksacyjnych.
Jeśli masz doświadczenie z relaksacją, możesz skorzystać z dowolnej techniki. Jeśli nie, to proponuję następujące ćwiczenie:
 
Połóż się wygodnie na plecach. Skup się na swoich nogach, napnij delikatnie mięśnie, następnie rozluźnij je zupełnie wypowiedz w myślach „moje nogi są całkowicie rozluźnione i zrelaksowane”, następnie zastosuj to samo do tułowia, rąk, szyi i głowy.
Aby technika była skuteczniejsza możesz podzielić ciało na więcej partii, które kolejno rozluźniasz, poświęcić więcej czasu na rozluźnianie poszczególnych partii ciała, lub po zakończeniu całej procedury powtórzyć ją jeszcze raz tyle, że już tylko skupiając się i powtarzając sugestie o rozluźnieniu, a nie napinając tym razem mięsni w danej części ciała.
 
Kiedy nasze ciało jest zrelaksowane, leżymy nieruchomo (ważne jest by się nie ruszać bo inaczej stan ten prawdopodobnie zniknie), możemy doświadczyć poczucia ciężkości, wrażenia spadania etc. Oznacza to, że uzyskaliśmy całkiem głęboki stan sprzyjający naszym dalszym planom. Jeśli się takie wrażenia nie pojawią, nie należy się tym przejmować i kontynuować.
Teraz rozpoczynamy wizualizację. Przywołujemy jakąś scenerię i zaczynamy projektować swój sen. Wyobrażamy sobie jakieś elementy otoczenia, nasz udział w tej scenerii, cokolwiek to jest, byle zaabsorbować umysł. Cały czas jednak powinnyśmy kontrolować czy nie odpływamy. Wymaga to pewnej wprawy, ale przy odrobinie szczęścia nasze wyobrażenia przejdą w faktyczny sen, a do tego będzie to Świadomy Sen.
 
Technika ta może się wydawać skomplikowana, ale w rzeczywistości niekiedy, zwłaszcza przy okazji poobiednich drzemek, niektórzy ludzie w ten sposób spontanicznie wchodzą w Świadomy Sen, lub przynajmniej zachowują częściową świadomość w czasie jego trwania.
 
 
LILD
Lucid Induction of Lucid Dreams – czyli: świadome sny wywołane za pomocą świadomych snów.
Technika ta to raczej ciekawostka gdyż przeznaczona jest już dla osób, które posiadają doświadczenie w Świadomym Śnieniu. Zakłada ona wykorzystanie Świadomego Snu, do wywołania kolejnych.
Zasada jest prosta i odnosi się do zagadnienia, do którego jeszcze powrócimy w czasie trwania tego kursu: Tworzenia nowych wzorców w podświadomości, za pomocą Świadomego Snu.
Brzmi może skomplikowanie, ale w tym wypadku jest bardzo proste.
Podczas świadomego snu prosimy jakąś wyśnioną postać, aby pojawiła się w kolejnym naszym śnie i uświadomiła nas, że śnimy. Możemy też przygotować jakiś inny rodzaj „uświadamiacza” choć postacie senne się do tego całkiem dobrze nadają. Jeśli nam się uda, w kolejnych snach podświadomość może dla nas odtworzyć tę postać, która nam przypomni, że właśnie śnimy.
 
 
WBTB
Wake Back To Bed, ang. Wstań i wróć do łóżka
Ta technika to właściwie pewien mix pokazujący jak kreatywnie można połączyć ze sobą różne techniki i ich elementy.
Kładziemy się spać i ustawiamy budzik na wczesną pobudkę. Dajemy sobie 4 do 6 godzin snu, zależnie ile normalnie sypiamy, powinno być go zdecydowanie mniej.
Następnie wstajemy i zajmujemy się przez jakiś czas (powiedzmy do godziny) czymś co wymaga pełnej świadomości, na przykład czytamy książkę. Potem się kładziemy i korzystamy z techniki WILD. Szansa na Świadomy Sen znacznie się zwiększa.
 
 
 
 
 
 
 

Lekcja 4:  Świadome sny jako rozrywka i pierwsze doświadczenia LD

 
Zaczynając przygodę ze Świadomym Śnieniem, warto w ramach oswajania się i poznawania tego świata, zacząć od najprostszego ich zastosowania - czyli rozrywki.
 
Chociaż świat naszych snów, możemy wykorzystać również do celów autopoznawczych, autoterapeutycznych i wielu innych konstruktywnych działań, czym zajmiemy się na kolejnych lekcjach, pierwsze kroki w tym niezwykłym otoczeniu, powinniśmy przeznaczyć na niczym nieskrępowaną, poznawczą przygodę i dobrą zabawę.
 
Świat Świadomych Snów jest niezwykle atrakcyjnym miejscem, jeśli chodzi o nasz relaks i rozrywkę. Można śmiało powiedzieć, że jest to jak na razie najdoskonalsza wersja „wirtualnej rzeczywistości” dostępna dla człowieka.
W świecie własnego snu nie jesteśmy skrępowani niczym. Ani prawami fizyki, ani żadnymi innymi prawami wykształconymi przez nasze społeczeństwo. Jedyne ograniczenia, jakie w Świadomym Śnie możemy napotkać, to nasze własne bariery, które jednak również możemy pokonać, o czym w kolejnych lekcjach.
 
Świadomy Sen różni się od zwykłego snu przede wszystkim wyrazistością, spójnością oraz oczywiście tym, że mamy nad nim kontrolę.
Moment uzyskania świadomości we śnie to niezwykle ekscytująca chwila, kiedy nagle wszystko się zatrzymuje, a my rozglądając się uświadamiamy sobie, że znajdujemy się wewnątrz swojego snu, czyli na arenie własnego umysłu. Tej chwili towarzyszy bardzo często euforia, zwłaszcza na początku przygody ze Świadomym Śnieniem.
Po chwili stajemy przed dylematem, no dobra, ale co dalej?
Możliwości jest wiele, a każda z nich potrafi dostarczyć naprawdę niesamowitych, niezapomnianych przeżyć, gdyż świat snu, potrafi być równie wyrazisty, a czasami nawet bardziej wyrazisty, od przeżyć życia codziennego.
 
Ty decydujesz o tym jak wygląda i co zawiera twój Świadomy Sen.
Masz możliwości materializowania przedmiotów, osób, całkowitego zmieniania scenerii snu, oraz własnego sennego ciała. We śnie nie istnieje przecież materia jako taka, którą obowiązywałyby prawa fizyki. Istnieje tylko myśl. Twoja myśl.
 
Oto kilka popularnych atrakcji świata snów, wraz technikami ich osiągania:
 
Latanie.
Potrzeba wolności dla wielu ludzi, odzwierciedla się poprzez pragnienie latania. Szybowanie w przestworzach, niczym nieskrępowane, widok krajobrazu pod nami – to frajda jaką docenić mogą tylko Ci którzy choć raz przeżyli coś takiego.
Wielu Świadomie Śniących uznaje latanie jako jeden z najprzyjemniejszych sposobów szybkiego przemieszczania się po swoich krainach snów, a do tego niezwykle przyjemne.
 
O Ile jak już powiedzieliśmy sobie to wcześniej, w świecie Świadomego Snu niema ograniczających nas praw fizyki, część ludzi ma jednak problem ze wzbiciem się w powietrze.
Dlaczego?
Ponieważ nasza podświadomość trzyma się często przyzwyczajeń i znanych jej przekonań. Wiadomo, że w rzeczywistości raczej trudno samą myślą wzbić się powietrze. To przekonanie często powoduje, że w świecie snu również powstaje taki problem i wynika on już tam wyłącznie z wewnętrznego przekonania, a nie jak w rzeczywistości, z praw fizyki.
Na szczęście dość łatwo ten problem pokonać.
Istnieją dwie najpopularniejsze metody, jednak bardziej, druga mniej radykalna.
W pierwszym wariancie możemy po prostu spróbować rozbiegu i coraz dłuższych „skoków”. Odbijając się od ziemi, możemy „nagiąć umysł” dosłownie jak w jednej ze scen Matrix’a, gdy Neo przeskakiwał miedzy bardzo oddalonymi dachami dwóch budynków.
Prawdopodobnie po krótkiej praktyce, uda się nam oderwać od ziemi na dobre, na tyle by przekonanie o niemożliwości wzbicia się w powietrze zostało przełamane.
Niektórzy też stosują drugą, bardziej radykalną metodę. Skok z wysokości.:)
Po prostu, wybieramy wysoki punkt terenu, z którego skaczemy w dol. W trakcie spadania często w ostatniej chwili udaje się przełamać przekonanie o niemożliwości lotu. Towarzyszy temu zazwyczaj skok adrenaliny, bo wrażenie spadania we śnie bywa równie realne co w rzeczywistości, zaś po wzbiciu się w powietrze, spora radości.
W tym miejscu warto zaznaczyć jedną kwestię. Niektórzy ludzi nieposiadający wiedzy o rzeczywistości LD myślą, że takie skakanie jest ryzykowne, że można kiedyś pomylić realny świat ze światem snu i zrobić sobie krzywdę. Otóż nie można. O ile będące w Świadomym Śnie możemy się zapomnieć i uznać, że to jednak jest prawdziwy świat, podczas gdy nim nie będzie - o tyle nie jest możliwym, aby zdrowy psychicznie człowiek, poprzez korzystanie z LD, kiedyś pomylił się w rzeczywistości. Po prostu realny świat to realny świat, nie sposób pomyśleć, że to sen, nawet, jeśli długo praktykuje się LD. Tak więc technika ta jest bezpieczna dla każdego zdrowego psychicznie człowieka.
 
Materializacja osób.
W świecie snów mamy niezwykłą sposobność spotykania wymarzonych postaci i podejmowania z nimi interakcji.
Czy to spotkanie swojego idola i rozmowa z nim, czy partnera/partnerki w celu bardziej intymnych kontaktów – te wymarzone sytuacje są w świecie Świadomych Snów zupełnie możliwe i bardzo emocjonujące, a przede wszystkim, dostarczają wiele radości.
Oczywiście osoba ze świata snu, nie jest prawdziwa. Ale może wyglądać i zachowywać się zupełnie realnie, ponieważ jest odtwarzana z naszej pamięci i na podstawie przewidywań/oczekiwań, zachowań takiej osoby. Słowem - dzięki zapleczu naszej podświadomości, możemy wykreować naprawdę realistyczną osobę, choć będzie ona wciąż „tylko” elementem naszej fantazji. Ale za to jakiej fantazji.:)
 
Podobnie jak w przypadku latania, również z materializowaniem osób bywa pewien problem, który również można łatwo obejść. Znowu rozchodzi się oczywiście o przyzwyczajenia naszego umysłu i przekonania naszej podświadomości.
Przekonanie blokujące mówi nam, że nie da się przecież zmaterializować osoby przed sobą. Materializacja? Do tego prawie niemożliwej do spotkania osoby, która będzie zachowywać się jak żywa? Bez żartów, mówi nasza podświadomość i odprawia nas z kwitkiem.
Ale my nie jesteśmy tacy łatwi do odprawienia i wcale się nie poddajemy.:) Mamy rozwiązanie – nagięcie umysłu i sytuacji do takiego stadium by wyglądała na „możliwą” do zaistnienia.
Znowu są dwa sposoby, żaden nie jest radykalny, za to oba równie skuteczne.
 
Pierwszy sposób sprawdza się najlepiej, gdy jesteśmy w scenerii zewnętrznej, czyli na jakiejś ulicy etc. Jeśli od czasu do czasu widujemy jakichś przechodniów to jest już idealnie. To doskonała okazja by nagiąć swój umysł do tego stopnia by podświadomość przyjęła za możliwe to, co chcemy osiągnąć.
Stajemy za rogiem jakiegoś budynku, czy innej przeszkody terenowej i zaczynamy się koncentrować na myśli, że za chwilę z za rogu wyjdzie określona osoba. Wizualizujemy sobie jej wygląd i koncentrujemy się na myśli, że właśnie wychodzi z za rogu.
Tak, prawdopodobnie po chwili właśnie to się stanie, a dalej już od nas zależy jak chcemy pokierować dalszym scenariuszem wydarzeń.
Naszej podświadomość udaje się przyjąć fakt, że mieliśmy szczęście, fuksa i wyszła osoba, o której myśleliśmy. Nie materializowaliśmy jej bezpośrednio przed sobą - po prostu znaleźliśmy się w okolicznościach, w których mogłaby się pojawić. A że to trochę naciągane? W świecie snu to wystarczy, gdyż na szczęście jego rzeczywistość nie jest tak „twarda” jak prawdziwa i o wiele łatwiej ją modelować.
Drugi sposób stosujemy głownie w budynkach. Podobnie jak wcześniej wizualizujemy osobę i wyrażamy przekonanie, że ona tam jest, tylko nie za rogiem, a za zamkniętymi drzwiami.
Najpierw poświęcamy kilka sekund na intensywne skupienie i wyobrażenie, że gdy tylko otworzymy te drzwi, dana osoba tam będzie. Otwieramy i proszę bardzo - prawdopodobnie się udało. Jeśli nie, jest to kwestia ćwiczeń, zazwyczaj efekty przychodzą jednak dość szybko.
 
Zmiana scenerii.
Trzecim z popularnych zajęć jest zmienianie scenerii snu.
Do momentu, gdy uzyskaliśmy świadomość śnienia, sen toczył się samoistnie, bez naszej kontroli. Coś nam się śniło, gdzieś to było, ale czy jest to miejsce, które naprawdę najbardziej nam odpowiada? Oczywiście, jeśli jest ok i mamy pomysły na to co chcemy w nim robić, nic nie stoi na przeszkodzie by przy danym miejscu zostać. Ale załóżmy, że śniła nam się jakaś brudna, ponura sceneria, szare dzielnice jakiegoś miasta etc., a my mamy ochotę na coś zupełnie innego, na przykład tropikalną wyspę z błękitną laguną i cudownym piaskiem na plażach. Trzeba coś z tym zrobić.
Ponownie będziemy robić „sztuczki” by nieco przechytrzyć naszą podświadomość. Tutaj jeszcze małe wyjaśnienie. Wszystkie te techniki zakładają, że występuje problem z uzyskaniem danej rzeczy, ale wcale tak być nie musi i nie należy nastawiać się, że będziecie mieć z tym kłopoty, bo może to je wywołać. W końcu myśl ma siłę sprawczą, co w szczególnie szybkim tempie uwidacznia się w naszych snach.
Materializowanie osób może się udać na wprost nas, latanie może przyjść równie łatwo jak kolejny kok, a zmiana scenerii może być tylko kwestią jednej myśli.
Ale gdyby nie była, dobrze znać proste rozwiązania i być przygotowanym prawda?
 
Pierwsza technika: Zamykamy oczy, oczyszczamy umysł, staramy się wyrzucić z głowy pamięć o tym jak wyglądało miejsce przed chwila i wizualizujemy to jak ma wyglądać wedle naszych preferencji. Otwieramy oczy i sprawdzamy efekt.. Zamykanie oczku niektórym nastręcza pewnych problemów we śnie, dlatego ta technika wbrew pozorom swojej prostoty nie zawsze bywa tak prosta i efektywna jak się może to wydawać. Niemniej możemy tak spróbować to zrobić.
Drugi sposób polega na wzbiciu się w powietrze dostatecznie wysoko, aby stracić z oczu to co jest pod nami albo przynajmniej mocno to oddalić. Następnie zaczynamy lecieć przed siebie wizualizując cel tuż za linią horyzontu.
Może być to wspomniana cudowna wyspa, albo jakąś inna sceneria, na której nam zależy. Następnie, gdy zaczynamy dostrzegać przed sobą jej zarys, obniżamy lot, lądujemy i prawdopodobnie znaleźliśmy się w upragnionym miejscu.
Do tej praktyki możemy także wykorzystywać różnego rodzaju duże przeszkody terenowe. Na przykład jest przed nami jakaś wielka góra? Wizualizujemy, że za nią jest nasze rajskie miejsce i po prostu udajemy się tam. W ten sposób na bieżąco możemy kształtować kolejne miejsca naszej krainy snów.
 
 
Powyższe rozrywki i przypisane do nich techniki to tylko wskazówka dotycząca najczęściej spotykanych pomysłów, i sposoby ich realizacji. Jednak pamiętaj, że świat twojego snu, to twoje osobiste miejsce gdzie samemu wyznaczasz reguły gry. Nie ograniczaj się zatem do podanych technik. Twórz swój własne sposoby, oraz realizuj to na czym Ci zależy.
Baw się dobrze!
 
 
 
 
 
 
 

Lekcja 5: Świadome sny jako narzędzie autoterapii i rozwoju osobistego.

 
Świadome Sny oprócz niewątpliwych walorów rekreacyjnych, posiadają także inne, cenne możliwości. Świat snu to świat, w którym mamy wyjątkowy kontakt z własną podświadomością. O wiele łatwiej do niej sięgać z tego poziomu, a komunikując się z własną podświadomością, możemy zmieniać swoje podświadome wzorce, mające na nas wpływ w codziennym życiu.
Ponadto w odpowiednich warunkach i przy pewnym doświadczeniu, możemy sięgać także do nadświadomości, co z kolei przekłada się na możliwość otrzymania niezwykłych inspiracji i wskazówek, pomocnych w codziennym życiu.
 
Poniżej przedstawiam kilka możliwości wykorzystania Świadomych Snów w celach autoterapeutycznych i rozwojowych:
 
Poskromić własne lęki.
Rzeczywistość LD jest doskonałym miejscem, w którym możemy zmierzyć się z tym, co nas przeraża. Bezpośrednio wywołujemy to z podświadomości, a następnie oswajamy i zmieniamy wzorzec, tak by zmieniły się nasze reakcje w życiu codziennym.
Zrobić to można na dwa sposoby.
 
Pierwszy sposób sprawdza się w przypadku lęków przed zwierzętami, czy sytuacjami społecznymi. Przywołujemy daną osobę, czy zwierze, metodą zamkniętych drzwi, którą omawialiśmy na lekcji czwartej w akapicie poświęconym materializowaniu osób w LD.
Następnie przeprowadzamy konfrontację. Wrócimy do tego za chwilę.
 
Drugi sposób sprawdza się, gdy nasze lęki nie dotyczą konkretnej osoby, czy istoty, są natomiast jakimiś wzorcami i odtworzenie sytuacji z nimi związanych we śnie, było by dla nas zbyt pracochłonne i absorbujące by mogło być z powodzeniem wykonane.
W takich sytuacjach można pójść na skróty i również osiągnąć sukces, co w świecie snów jest często znacznie lepszym rozwiązaniem, niż próba odtwarzania skomplikowanych sytuacji.
Dlaczego? O tym później.
Używając metody zamkniętych drzwi, wizualizujemy, iż po ich otworzeniu spotkamy spersonifikowany lęk, który chcemy uzdrowić. Dajmy na to strach przez biedą może przybrać postać biedaka, który przypomina nam nas samych albo kogoś bliskiego. Chodzi nam o personalizacje danego tematu.
Następnie przechodzimy do konfrontacji.
 
Sposoby konfrontacji z lękami:
Są ludzie, którzy preferują odbycie „rytualnej” walki z personalizacją swojego lęku. Wygrywając te walkę, pokonują swój strach. Ta metoda bywa skuteczna, ale zależy od osoby i w zasadzie jej nie polecam, gdyż wychodzę z założenia, że zamiast „zabijać” swój wzorzec lękowy, warto go rozładować w bardziej pokojowy sposób. W końcu konfrontujemy się z częścią samych siebie.
Walka jednak czasem bywa dobra, a nawet konieczna, jeśli nasz lęk jest w stosunku do nas bojowo nastawiony. Wtedy pozostaje nam pamiętać, że świat Świadomego Snu, jest naszym własnym światem, w którym niepodzielnie władamy. Uleganie jakimkolwiek obawom niema sensu. My tu rządzimy, dlatego wygramy – taka myśl powinna być w naszej głowie, gdy przyjdzie stanąć w takiej sytuacji.
Niektórzy ludzie mają naturę wojowniczą i im ta metoda może szczególnie odpowiadać. Jak więc już powiedziałem zależy to od preferencji i jest to metoda co do której korzystające z niej osoby potwierdzały niejednokrotnie jej skuteczności.
Ja wole drugi sposób:
Poznanie, oswojenie, uzdrowienie.
Aby to osiągnąć często przychodzi nam trochę porozmawiać ze swoim lękiem.
Jeśli nasza senna personalizacja lęku jest rozmowna, to świetnie, bo jest to chyba najlepsza z możliwych okazji do poznania bezpośrednich wzorców podświadomości, wzorców lękowych, które ona przechowuje, a we śnie potrafi bardzo ładnie wyartykułować.
Czasami argumenty podświadomości są absurdalne dla naszego logicznego umysłu, czasami są bardzo spójne. Ważne w takiej konfrontacji jest to by podświadomość przekonać. Jeśli przekonamy swoją część podświadomości odpowiedzialną za ten lęk do pozbycia się go, to prawdopodobnie odczujemy realną zmianę w życiu codziennym na polu tego uzdrowionego tematu.
W rozmowach z podświadomymi lękami warto pamiętać o jednym. Podświadomość kieruje się u podstawy instynktem samozachowawczym. To ironia losu, że wiele naszych lęków, które skutecznie utrudniają nam życie, powstała tak naprawdę aby nas „chronić”, a przynajmniej tak to rozumie podświadomość.
Strach przed czymś wynika z obawy bycia skrzywdzonym i ma nas odciągać od takiej sytuacji by nam się „nic nie stało”. Niestety lęki podświadome potrafią się objawiać w wielu sytuacjach życiowych gdzie wcale nie są potrzebne i o wiele więcej psują niż pomagają. W naszej rozmowie z podświadomością, powinniśmy przekonać ją do zmiany wzorca zachowań.
Istnieje też druga opcja rozwiązania pokojowego, dla przypadków, kiedy nasz spersonifikowany lęk nie chce rozmawiać, bo przybrał na przykład postać jakiegoś stworzenia, czy objawił się w inny sposób, który wyklucza werbalną komunikację.
W takiej sytuacji można sięgnąć do pokładów Wewnętrznego Światła i wysłać w kierunku takiego lęku dużo Miłości (Światła). Ukazując mu współczucie, sympatie, miłość – możemy rozpuścić nasze obawy.
Metoda ta skutkuje różnie w zależności od tematu leków, ich poziomu oraz wielu indywidualnych predyspozycji i uwarunkowań - jednak jest również metodą skuteczna w określonych sytuacjach i warto o niej pamiętać.
 
Na koniec warto dodać, że konfrontacja ze swoimi lękami odbywa się w Świadomym Śnie prawie zawsze na naszych warunkach, to znaczy wyłącznie, kiedy sobie jej zażyczymy. Prawdziwe Świadome Sny nigdy nie są koszmarami, nie buszują po nich złe stwory, po prostu dlatego, że to my ustalamy zasady.
 
 
 
Nowe sposoby reakcji i interakcji społecznych.
Oprócz konfrontowania się z lękami, na podobnych zasadach możemy zmienić swoje wzorce zachowań (które notabene mogą wynikać również z lęków). Możemy też poprawić to, co już jest dobre, ale uważamy, że mogłoby być jeszcze lepsze.
Znam przypadki ludzi, którzy ćwiczyli we śnie przemówienia, aby na żywo nie mieć już tremy i wypaść jak najlepiej. Można też przeprowadzić we śnie jakąś trudną rozmowę, np. z kimś z rodziny, po to by się do niej lepiej przygotować, nauczyć opanowania etc.
Taka symulacja w naszym śnie, może być bardzo trafna, ponieważ w podświadomości zgromadzone mamy potężne zasoby informacji o zachowaniach znajomych osób. Zatem podświadomość może je nam szczegółowo odtworzyć, a my, możemy kilka razy przećwiczyć daną sytuację badając różne jej warianty rozwiązania, nim podejmiemy faktyczne działania w realnym życiu. Takie „wirtualne” przygotowanie może mieć dla nas ogromną wartość psychologiczną, dając poczucie większego komfortu i większej swobody.
Należy jednak brać poprawkę na jeden fakt. Reakcje w realnym świecie osoby mogą okazać się jednak zupełnie inne. Dlaczego? Taki obrót sprawy pokazuje nam kolejna ceną wskazówkę, że w naszej podświadomości mieliśmy mylne wyobrażenie i oczekiwania, co do danej osoby. Byliśmy pewni, że postąpi w określony sposób, a tymczasem nasza podświadoma pewność mogła wynikać z błędnych przekonań. Wtedy dobrze jest je skorygować i wyrobić sobie nowy pogląd na daną sytuację.
 
 
 
Doskonalenie umiejętności i poszukiwanie inspiracji.
Świat snu może być również doskonałym miejscem samodoskonalenia. Mówi się, że niektórzy wynalazcy pracowali nad swoimi pomysłami nawet we śnie.
Wiele z doskonale dziś znanych postaci, z których chyba największym rekordzistą jest Thomas Edison mający na swoim koncie ponad 1000 patentów świadomie czerpało inspiracje dla swoich genialnych pomysłów, wprost ze świata snów. Thomas Edison nie robił tego biernie, bezwiednie. Pracował on nad poprawieniem pamiętania swoich snów, opracowując do tego swoją własną technikę, właśnie po to, by owe genialne inspiracje jak najlepiej utrwalały się w jego pamięci.
W Świadomym Śnie jest jeszcze lepiej, bo zamiast zdawać się na przypadek możemy dosłownie „zamówić” inspirujący zestaw i odpowiednio go wykorzystać.
 
Do pracy i samodoskonalenia w LD możemy wykorzystać działania „w locie”, czyli na szybko próbować materializować efekty naszych oczekiwań i sprawdzać, co z tego wyjdzie - ale możemy także stworzyć sobie specjalne miejsce, scenerię, do którego będziemy wracali w kolejnych snach. Miejsce, które będzie dla nas komfortowe i specjalnie przygotowane do naszych zamierzonych działań.
Może to być wygodny domek na plaży, położony na wyspie, może to być luksusowa willa ze wszystkimi elementami wystroju, jakie tylko jesteśmy sobie w stanie wyobrazić i o nich zamarzyć. Jakiekolwiek środowisko będzie sprzyjać działaniom, jakie chcesz doskonalić i jakikolwiek kreatywny pomysł masz w tej sprawie, możesz go śmiało wcielić z w życie, wewnątrz Świadomego Snu.
Miejsca takie zapamiętywane przez podświadomość mają dodatkowe pozytywne działanie psychologiczne i tworzą rodzaj wzorca stymulującego nas do twórczej pracy.
Jeśli odpowiednio to przygotujemy, samo pojawienie się w takim miejscu, może owocować w zmianę toku myślenia i włączenie się nam „trybu twórczego myślenia”.
Analogicznie oczywiście można tworzyć inne miejsca. Specjalnie do celów rekreacyjnych, konfrontacji z lękami etc. Jest to metoda dobra zwłaszcza dla ludzi, którzy lubią sobie uporządkować, poszufladkować i poukładać swoje zajęcia, dzięki czemu czują się bardziej pewnie i komfortowo przystępując do jakiegoś działania.
Oczywiście, jeśli ktoś woli, może zupełnie improwizować. Żadna z opcji nie jest lepsza, bo każdy ma inne potrzeby, niemniej warto wiedzieć, że jeśli coś takiego nam się podoba, to będzie prawdopodobnie całkiem dobrze dla nas pracować.
 
Skoro przy twórczym działaniu jesteśmy, warto poruszyć kwestię nadświadomości, czy też Wyższego Ja, jak kto woli. Wchodzimy tu trochę na inny temat, temat paranaukowy być może, ale jeśli ktoś pracuje z Wyższą Jaźnią w jakiejś formie, rozwija zdolności intuicyjne etc., w Świadomym Śnie może mieć niezwykłe pole i sposobność do takiego działania, które pozwoli na bezpośrednią manifestację także elementów nadświadomych.
Podświadomość jest bowiem w pewniej części naszym łącznikiem z nadświadomością, a ponieważ z podświadomością w świecie snu zdecydowanie mamy poprawiony kontakt i możemy sprawować nad nią większą, świadomą kontrole, możemy to wykorzystać również do swobodniejszego przywoływania treści z nadświadomości.
Notabene według mnie śniący wizjonerzy, wynalazcy, którzy we śnie ujrzeli najpierw wizję swojego pomysłu, który potem wcielili w życie, właśnie od Wyższego Ja ten pomysł prawdopodobnie otrzymali, na powyżej opisanej zasadzie. Oczywiście nie musieli być tego świadomi, Wystarczyło dla nich, że pojawił im się dobry pomysł, który był na tyle interesujący, że spróbowali go wcielić w życie - z powodzeniem.
Aby ułatwić sobie kontakt z Wyższa Jaźnią możesz w swoim świecie snu, stworzy także miejsce będące rodzajem świątyni, miejsca medytacji, miejsca duchowego. Taka wyjątkowa „święta przestrzeń”, może być doskonałym sposobem uformowania w podświadomości „przejścia” (czyli po prostu korzystnego wzorca przekonań) dla dostępu elementów pochodzących od Wyższego Ja.
Z innymi rzeczami zresztą można postępować podobnie.
 
 
 
 
 
 

Lekcja 6: Najczęściej spotykane problemy i jak sobie z nimi radzić.

 
Skro już wiemy jak wywoływać Świadome Sny i do jakich celów można ich używać, warto w ramach ogólnego przeglądu zająć się streszczeniem najczęściej mogących wystąpić problemów związanych ze Świadomym Śnieniem oraz tym jak sobie z nimi efektywnie radzić.
Ponieważ cześć tego zagadnienia omawialiśmy na bieżąco w poprzednich lekcjach, poniższe podsumowanie zawierać będzie kilka powtórzeń.
 
Przedwczesna pobudka z LD
Najczęściej spotykany problem u ludzi, którzy z wielkim entuzjazmem podchodzą do pierwszych prób Świadomego Śnienia. Kiedy wreszcie udaje się osiągnąć LD, z wrażenia po prostu można się obudzić.:) Problem ten samoczynnie powinien zaniknąć z czasem, kiedy człowiek oswoi się ze stanem Świadomego Śnienia.
Istnieje jednak technika nazywana wirowaniem, którą można się posłużyć, jeśli w Świadomym Śnie czujemy, że właśnie z niego „wypadamy” i zaraz nastąpi pobudka.
Należy skoncentrować się wówczas na sobie i zacząć kręcić się jak bączek w miejscu. Ogólne założenie tej techniki i powodu jej skuteczności, to po prostu skupienie świadomość w jednym punkcie, na czynności i własnej osobie jednocześnie. W ten sposób otocznie snu traci na działaniu i „szok” wrażeniowy mija, a my pozostajemy w sennej rzeczywistości.
 
Utrata Świadomości w LD
Często się zdarza, że Świadomy Sen przestaje być świadomy. Dzieje się tak zwłaszcza, gdy wydarzenia i rzeczywistość senna zaczynają nas tak absorbować, że zapominamy o własnym „ja”, które wiąże się ze świadomością. Zauważyć należy, że LD różni się od zwykłego snu właśnie tym między innymi, że w LD mamy świadomość siebie, świadomość własnego ja. W zwykłych snach uczestniczymy biernie w wydarzeniach, możemy być obserwatorem umieszczonym w danej osobie, ale nie można powiedzieć, iż znajduje się tam nasze ego - Świadome Ja.
O ile przy dłuższym śnieniu utracie świadomości ostatecznie trudno zapobiec, bo bądź co bądź dla większości ludzi LD nie jest powszednim stanem snu (a z natury wszystko z czasem wraca do naturalnego dla siebie stanu), to jednak możemy wydłużyć czas świadomości jeśli zwracamy uwagę podczas śnienia na swoje Ja.
Podobnie jak w technice wirowania, pomagającej pozostać w LD, w przypadku gdybyśmy zaczęli się z niego wybudzać – tak również w tym wypadu podobny mechanizm może okazać się skuteczny. Aby zapobiegać utracie świadomości, koncentrujemy się na sobie i własnym Ja. Jeśli robimy we śnie coś absorbującego, powinniśmy nauczyć się odruchowo, co pewien czas wracać świadomością do swojego Ja - inaczej w pewnym momencie po prostu sen przejdzie w zwyczajny, a my stracimy zarówno kontrolę, jak i swoją pełną świadomość na rzecz typowej dla doświadczeń sennych bierności.
 
Częściowa Świadomość w LD
O ile Świadome Sny potrafią być całkowicie klarowne, całkowicie pełne i jasne, o tyle zdarzają się całkiem często doświadczenia z pogranicza świadomości, kiedy trudno określić czy to już było Świadome Śnienie, czy jeszcze nie.
Na przykład można śnić o Świadomym Śnie. Brzmi to paradoksalnie, ale pod wpływem chęci doświadczenia tego stanu, może nam się przyśnić, że uzyskujemy świadomość i coś robimy. Taki sen będzie zapewne bardziej wyraźny i lepiej pamiętany (bo wywiera na nas wrażenie), jednak swoboda dziania okaże się pozorna – bo będzie to sen o tym, co byśmy zrobili, mając LD, a nie będzie to prawdziwym podejmowaniem świadomych decyzji.
Jeszcze częściej zdarza się, że w czasie snu uzyskamy tylko przebłysk świadomości. Zaświta nam myśl w pewnym momencie, że to sen, ale starczy nam jej na podjecie najwyżej jednej decyzji, np. o zmianie scenariusza, czy jakąś drobną czynność, po czym sen przechodzi znowu w zwykłe doświadczenie śnienia. Takie sny, zazwyczaj nie mają takiej intensywności jak pełne LD, a moment uświadomienia sobie sennej rzeczywistości praktycznie nie wykracza pod kontem wrażeń, poza innej zdarzenia ze świata snu. Niema tu efektu „WOW! To jest mój sen!”, zamiast tego jest przelotna refleksja, umożliwiająca korektę scenariusza.
Praktyka i ćwiczenia Świadomego Śnienia powinny z czasem podnieść jakość i poziom świadomości w snach, zamieniając takie pół-LD w pełnowartościowe Świadome Śnienie.
 
 
 
 

Lekcja 7: Podsumowanie

 
Świadome Sny jak zostało przedstawione w niniejszym kursie, to świat pełen możliwości, zarówno tych, które możemy wykorzystać dla zwykłej zabawy, umilenia i urozmaicenia sobie życia, relaksu - jak również do działań autoterapeutycznych, poszukiwania inspiracji i badania nieznanego.
Niema lepszych i gorszych zastosowań LD. Każdy człowiek powinien korzystać ze świata swojego umysłu odpowiednio do swoich potrzeb. Dlatego użyte w powyższych technikach propozycje, to tak naprawdę tylko sugestia, opracowana na bazie tego, co statystycznie okazuje się skuteczne. Każdy człowiek może jednak, a wręcz powinien – zaufać przede wszystkim własnym intuicyjnym odczuciom i pomysłom, korzystać przede wszystkim z tego, co w wyniku swoich doświadczeń i eksperymentów uzna dla siebie za najbardziej skuteczne i owocne.
 
 
 
 
 




© E-Kursy.TV (2010)

Kalendarz warsztatów

<<  Września 2010  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
    1  2  3
  6  7  8  9
   

Partnerzy

Wsparcie

Dzięki datkom pomagasz nam w utrzymaniu serwisu, jego rozwoju, oraz zapewniasz pojawianie się nowych kursów online.

Kwota: